Sezon grillowy się rozpoczął.. Czas coś przygotować! Ja proponuje Wam dzisiaj kolorowe szaszłyki :). Chwytają za oko swoją różnobarwnością i podbijają serca największych krytyków kulinarnych :)
Składniki na ok 12 szaszłyków:
Mięso i marynata:
-0,5 kg piersi indyczej, pokrojonej
-cebulka dymka posiekana
-2 łyżki suchego majeranku
-2 ząbki czosnku
-1 łyżeczka słodkiej papryki
-1/2 łyżeczki ostrej papryki
-sól, pieprz
-1/2 szklanki oleju
Przygotowanie:
1) Skłaniki marynaty ze sobą łączymy i dokładnie mieszamy ją z mięsem. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki ma minimum 24h.
Warzywa:
-2 małe cukinnie pokrojone w talarki (0,4cm)
-1 duża czerwona papryka pokrojona w dużą kostkę
-2 cebule pokrojone w 8mki
-6pieczarek pokrojonych w talarki
-pomidorki cherry
Przygotowanie
1) Patyczki do szaszłyków moczymy w wodzie ok godziny ( dzięki temu się nie zwęglą podczas grillowania).
2) Nadziewamy w dowolnej kolejnośi wszystkie składniki
3) Grilujemy lub pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200*C w opcji turbo grill ok 20 min. Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyk. Pokaż wszystkie posty
sobota, 2 maja 2015
poniedziałek, 5 maja 2014
Dietetyczna lasagne z cukinią
Lasagne- już sama nazwa potrawy kojarzy się z tuczącymi płatami makaronu, ciężkim sosem beszamelowym nie wspominając już o serze na wierzchu. Jest jednak na to alternatywa, w dodatku równie smaczna jak oryginał a po jej zjedzeniu, nie ma się wyrzutów sumienia. Lasagne na 6+
Składniki:
-0,5kg mielonego mięsa z indyka
-2 średnie cukinnie
-1,5 szklanki przecieru pomidorowego
-1 szklanka pomidorków z puszki-odsączonych od zalewy.
-1 cebula
-1/2 kostki sera mozzarella light
-łyżeczka oregano
-1/2 łyżeczki ziół prowansalskich x2
-przeciśnięty ząbek czosnku
-sól, pieprz.
-oliwa do smażenia cebuli i mięsa.
Przygotowanie:
1) Podsmażamy cebulę na oliwie i dodajemy mielone mięso. Smażymy aż będzie gotowe.
2) Dodajemy czosnek, szklankę przecieru pomidorowego, pomidorki, zioła, sól pieprz, gotujemy aż wyparuje nadmiar płynu. Mięso nie powinno pływać, ponieważ cukinia ma w sobie dużo wody którą puści pod wpływem temperatury w piekarniku. Gdy nie odparujemy wody z sosu, lasagne będzie zbyt płynna.
3) Cukinie myjemy i kroimy w cienkie talarki.
4) Układamy cukinie, tak by lekko na siebie nachodziły, na to farsz i tak na przemian. Ostatnią warstwą ma być cukinia.
5) Na cukinii smarujemy pozostałą część przecieru pomidorowego wymieszaną z 1/2 łyżeczką ziół prowansalskich.
6) Na wierzchu układamy cienko pokrojony ser mozzarella.
7) Pieczemy 20min w 180*C funkcja termoobieg. 190*C bez termoobiegu. Smacznego :)
Składniki:
-0,5kg mielonego mięsa z indyka
-2 średnie cukinnie
-1,5 szklanki przecieru pomidorowego
-1 szklanka pomidorków z puszki-odsączonych od zalewy.
-1 cebula
-1/2 kostki sera mozzarella light
-łyżeczka oregano
-1/2 łyżeczki ziół prowansalskich x2
-przeciśnięty ząbek czosnku
-sól, pieprz.
-oliwa do smażenia cebuli i mięsa.
Przygotowanie:
1) Podsmażamy cebulę na oliwie i dodajemy mielone mięso. Smażymy aż będzie gotowe.
2) Dodajemy czosnek, szklankę przecieru pomidorowego, pomidorki, zioła, sól pieprz, gotujemy aż wyparuje nadmiar płynu. Mięso nie powinno pływać, ponieważ cukinia ma w sobie dużo wody którą puści pod wpływem temperatury w piekarniku. Gdy nie odparujemy wody z sosu, lasagne będzie zbyt płynna.
3) Cukinie myjemy i kroimy w cienkie talarki.
4) Układamy cukinie, tak by lekko na siebie nachodziły, na to farsz i tak na przemian. Ostatnią warstwą ma być cukinia.
5) Na cukinii smarujemy pozostałą część przecieru pomidorowego wymieszaną z 1/2 łyżeczką ziół prowansalskich.
6) Na wierzchu układamy cienko pokrojony ser mozzarella.
7) Pieczemy 20min w 180*C funkcja termoobieg. 190*C bez termoobiegu. Smacznego :)
wtorek, 22 kwietnia 2014
Sałatka z odchudzonym indykiem Galbi
Galbi to rodzaj przyprawiania w specjalnej marynacie różnego rodzaju mięsa które następnie się grilluje/smaży. Sposobów jest kilka w zależności czy ma być to ostre czy słodkie oraz od mięsa które ma być marynowane. Ja wybrałam dzisiaj indyka, ze względu że jestem semiwegetarianką. Mięso upiekłam by nie dokładać niepotrzebnych kalorii a jednocześnie uzyskać chrupiący wierzch, marynatę też lekko zmieniłam od oryginału
Marynata do mięsa ( ok150 g pokrojonego na małe 1cm kawałki indyka):
-3łyżki stołowe jasnego sosu sojowego
-łyżka oleju arachidowego
-łyżka soku z cytryny
-łyżka syropu z agawy
-pół łyżki startego świeżego korzenia imbiru
-średni ząbek czosnku
-pieprz
1) Całość ze sobą mieszamy i marynujemy w tym kurczaka prze minimum godzinę.
2) Nagrzewamy piekarnik do 180*C
3) Mięso przekładamy do brytfanki wyłożonej sreberkiem, wylewamy na to marynatę.
4) Pieczemy ok 15 min, zależy jakie kawałki nam wyszły i czy chcemy bardziej czy mniej zarumienione. Ja wole mniej, wtedy mięso jest soczystsze i jego soki wyleją się na sałatkę.
Sałatka:
-1/3 główki małej sałaty lodowej
-garść świeżego szpinaku
-garść kiełków do stir-fry
-1/3 ogórka zielonego
-średni pomidor.
Szykujemy warzywa krojąc je według uznania. Układamy a na wierzch kładziemy mięso. Ja nie dodaję sosu ponieważ jest to mój obiad na uczelnię i leżakuje on przez noc w lodówce. Soki z mięsa tworzą mi "smaczek". Jeśli ktoś chce jednak dodać sos to polecam oliwę z oliwek z cytrynką i czosnkiem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


