Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia fusion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia fusion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 marca 2015

Omlet z kimchi! :)

Uwielbiam koreańską kuchnię, mogłabym jeść tamtejsze potrawy codziennie. Kolor, zapach, smak.. Oraz ta pikanteria której w ich życiu codziennym trudno wypatrywać. Koreańczycy, naród bardzo uprzejmy, bardziej konfucjański od samych Chińczyków.. Jest to jednak też kraina "kimchi płynąca".

O kimchi pisałam już we wcześniejszych postach, jest tam też na nie przepis. W skrócie mówiąc: W Korei Południowej ciężko wyobrazić sobie jakikolwiek posiłek bez tej przystawki, która też służy często jako jeden z wielu składników dań głównych.

Dziś pokusiłam się o zrobienie bez mącznego omleta z kimchi i serem. Efekt jest powalający!

Składniki:
-2 jaja
-ser żółty gouda
-kimchi
-sól, pieprz do przyprawienia omletu.

Przygotowanie:
1) Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy żółtka i przyprawy do smaku.
2) Taki omlet wylewamy na nagrzaną wcześniej patelnię teflonową z małą ilością oliwy z oliwek. Smażymy na małym ogniu pod przykryciem ok 2 min.
3) Przewracamy omet na drugą stronę. Nakładamy na 1/2 jego powierzchni kimchi a na to ser, przykrywamy pustą częścią omletu. Smażymy tak pod przykryciem ok 1 min. Następnie przewracamy na drugi bok i postępujemy analogicznie.  Smacznego!

wtorek, 22 kwietnia 2014

Sałatka z odchudzonym indykiem Galbi















Galbi to rodzaj przyprawiania w specjalnej marynacie różnego rodzaju mięsa które następnie się grilluje/smaży. Sposobów jest kilka w zależności czy ma być to ostre czy słodkie oraz od mięsa które ma być marynowane. Ja wybrałam dzisiaj indyka, ze względu że jestem semiwegetarianką. Mięso upiekłam by nie dokładać niepotrzebnych kalorii a jednocześnie uzyskać chrupiący wierzch, marynatę też lekko zmieniłam od oryginału

Marynata do mięsa ( ok150 g pokrojonego na małe 1cm kawałki indyka):
-3łyżki stołowe jasnego sosu sojowego
-łyżka oleju arachidowego
-łyżka soku z cytryny
-łyżka syropu z agawy
-pół łyżki startego świeżego korzenia imbiru
-średni ząbek czosnku
-pieprz

1) Całość ze sobą mieszamy i marynujemy w tym kurczaka prze minimum godzinę.
2) Nagrzewamy piekarnik do 180*C
3) Mięso przekładamy do brytfanki wyłożonej sreberkiem, wylewamy na to marynatę.
4) Pieczemy ok 15 min, zależy jakie kawałki nam wyszły i czy chcemy bardziej czy mniej zarumienione. Ja wole mniej, wtedy mięso jest soczystsze i jego soki wyleją się na sałatkę.

Sałatka:
-1/3 główki małej sałaty lodowej
-garść świeżego szpinaku
-garść kiełków do stir-fry
-1/3 ogórka zielonego
-średni pomidor.

Szykujemy warzywa krojąc je według uznania. Układamy a na wierzch kładziemy mięso. Ja nie dodaję sosu ponieważ jest to mój obiad na uczelnię i leżakuje on przez noc w lodówce. Soki z mięsa tworzą mi "smaczek". Jeśli ktoś chce jednak dodać sos to polecam oliwę z oliwek z cytrynką i czosnkiem.